Odpowiedz  [ 14 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2
 Gdzie ja posiałem swoją lalkę, czyli poradnik dla voodoo 
Autor Wiadomość
Online
Taernijczyk z ekwipunkiem
Awatar użytkownika

Rejestracja: 3 Sty 2017, o 18:23
Posty: 15
Miejscowość: Szczecin
Podziękowano: 9 razy
Otrzymanych podziękowań: 6 razy
Nick w grze: Balitazaar
Serwer: Larkas
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gdzie ja posiałem swoją lalkę, czyli poradnik dla voodoo
Poradnik bardzo ładnie rozpisany bez wątpienia mogę go polecić innym graczą ;)

_________________
"Już od najmłodszych lat zielony jest nasz świat "


20 Kwi 2017, o 01:51
Profil
Zabójca Tilsai
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2 Sie 2013, o 09:01
Posty: 710
Miejscowość: Piaseczno
Podziękowano: 533 razy
Otrzymanych podziękowań: 389 razy
Nick w grze: Szpitalnik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gdzie ja posiałem swoją lalkę, czyli poradnik dla voodoo
Co do pvp to raczej skupiłem się na tym gdzie miałem coś bardziej odkrywczego do pokazania, sheed raczej nie daje wiele pola naszej kreatywności.
Na pewno warto zacząć agresywnie, 311, a jesli gość jest od nas wyraźnie silniejszy to 301 (z reguły mało kto będzie chciał ryzykować dziwne taktyki typu 5x hadouken w pierwszej turze jeśli sądzi że może dosyć bezpiecznie wygrać walkę w klasyczny sposób) - w 1 turze sheed ma tylko 12pa, pewnie poświęci też 1-4pa na uniki+ko lub samo ko, po nerfie sheeda niektórzy mogą woleć grać buildem na 2pa, szczególnie poniżej okolic 120 poziomu. Nie ma sensu trzymać 5pa w obronie jeśli przeciwnik da może ze 2 dotkliwe na 1 pa.
Liczymy raczej na ukaz, szczególnie jeśli mamy wysoki poziom i reduktor przeszkadza w zadawaniu obrażeń. Samo załamanie tak naprawdę wystarczy, jeśli wejdzie w 3 rundzie powinniśmy wytrzymać z maną i można przerzucić się na uc+ssanie. Chociaz nie bardzo sobie teraz wyobrażam zabicie kogoś z uc, hak byłby dużo lepszy, ale nikt tego nie maksuje przed moraną, w pvm jednak jest bezuźytwczny.

_________________
Spoiler:


20 Kwi 2017, o 12:19
Profil
Taernijczyk z ekwipunkiem

Rejestracja: 5 Sty 2017, o 20:15
Posty: 11
Podziękowano: 3 razy
Otrzymanych podziękowań: 8 razy
Serwer: Ostlor
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gdzie ja posiałem swoją lalkę, czyli poradnik dla voodoo
Cytuj:
Uroki działają jednak w sposób bardziej złożony niż pozostałe ataki. Tak mianowicie, że szansa trafienia, którą otrzymamy ze wzoru, obniżana jest jeszcze przez odporność na urok (tj. przez tzw. "dymki"). 80% na uroki w teorii oznacza 36,7% szansy na pojawienie się dymku,


Możesz to wyjaśnić, jaki jest wzór na pojawienie się dymku w zalezności od % odporności na uroki ?

Cytuj:
Weźmy taki przykład jak i wcześniej - 2 psycho, tsunami i fraxy, oba na 6 lvl. Reszta nas nie interesuje. Dorzućmy do tego 100 poziom i 500 wiedzy. Porównajmy takiego voodoo ze swoim odpowiednikiem bez psychorarów - są identyczni za wyjątkiem tego, że pierwszy ma dodatkowe 34% modyfikatora trafień. Umieścimy ich w pvp, dla uproszczenia powiedzmy, że wrzucają w siebie nawzajem ukłucie lalki na 7 poziomie - na 1, na 2 i na 3 pa, przy 4 pa w obronie. Chodzi o to, by odporność na urok nie przeszkadzała nam w liczeniu, a wyniki były w 100% dokładne.
Przy pomocy powyższych wzorów możemy policzyć, że voodoo z psychorarami trafiał będzie odpowiednio na 28%, 44%, i 54%. Jego rywal bez psychorarów osiągnie natomiast 22%, 37% i 46%.
Kilka punktów procentowych więcej to jest dużo, co by nie mówić - realnie zwiększa skuteczność debuffera. Żeby osiągnąć celność równą 28%, 44% i 54% przykładowy voodoo nr 2, ten bez psychrarów, musiałby mieć o dobre 216 wiedzy więcej. Ale nie to jest tutaj szczególnie istotne.


Nie możesz robić takich porównań przy takich założeniach, bo przedmioty z bonusem do trafienia mają gorsze statystyki, niż ich normalne odpowiedniki. Także wybierając psychorary będziesz miał mniej wiedzy, niż osoba z normalnymi rarami. Ile?

Przypatrzmy się konkretnie fraxom i tsunami.
Ponieważ uznajemy, że moc w statystykach jest VD zbędna, to będę liczył ją osobno.
Fraxy dają: 7 użytecznych statystyk + 3 mocy
Pazury dają: 40 użytecznych statystyk + 15 mocy

Tsunami daje: 26 uzytecznych statystyk + 8 mocy
Dracorpolis daje: 35 użytecznych statystyk + 20 mocy
Agonia (z setu na 100 lvl) daje: 48 uzytecznych statystyk + 12 mocy

Także wybierając te psychorary mamy albo:
42 pkt. statystyk mniej i 24 mocy mniej
albo:
55 pkt. statystyk mniej i 16 mocy mniej


Ponieważ pkt. statystyk można pół-swobodnie manipulować dodając/odejmując z podstawy i zupełnie swobodnie manipulowac ulepszając flaszami - to można założyć, że przeciwnik bez psychorarów, przy wszystkich pozostałych statach takich samych (oprócz mocy) dałby te wszystkie punkty swobodne w wiedzę.
Więc bardziej adekwatne byłoby porównanie:

100 lvl , 479 wiedzy , 34% mod. trafień vs. 100 lvl, 521 wiedzy, 0% mod. trafień

Co daje średnią różnicę w szansie trafienia +3,5% na korzyść psychorarów. obliczenia poniżej:
Spoiler:

Za to drugi gracz będzie zadawał z lalki obrażenia większe o zabójcze 91 :D ( nie licząc odporności na uroki i redukcji obrażeń w PVP po ostatnim upku - po ich uwzględnieniu wyjdzie jakieś 30. ) A to za 24 mocy i 42 wiedzy więcej - co dowodzi, że nie warto bawić się u VD w zwiekszanie obrażeń. :)



Albo w drugim przypadku z peleryną setową:

100 lvl , 473 wiedzy , 34% mod. trafień vs. 100 lvl, 528 wiedzy, 0% mod. trafień
Różnica średnio 2,6% punktów procentowych na korzyść psychorarów.
Spoiler:



Cytuj:
Weźmy taki przykład, że nasi voodoo wpierw zdebuffowali się nawzajem - do maksimum, o wspomniane wcześniej -0,8. Sprawdzając celność na podstawie pogrubionego fragmentu otrzymamy takie wyniki:
Voodoo nr 1, ten, który ma psychorary, trafiał będzie na 44%, 61% i 70%. Jego vis a vis osiągnie natomiast 22%, 37% i 46% - tyle samo co poprzednio oczywiście. Tam, gdzie wcześniej była różnica kilku punktów procentowych, powstało dwadzieścia kilka. Żeby zdebuffowany vd bez psychorarów osiągnął taką celność, co zdebuffowany vd z psychorarami, potrzebował będzie +/- 1584 wiedzy - czyli tutaj psychorary robią nie za dodatkowe 216, a 1084(!) punkty wiedzy. Gdy jesteśmy zdebuffowani na maksa wykorzystamy nasze psycho ponad 5 razy bardziej, niż moglibyśmy to zrobić "na czysto". Dopiero podobne sytuacje powodują, że modyfikator trafień jest bezwzględnie perfekcyjnym uzupełnieniem debuffera - tym bardziej voodoo i sheeda, którzy nie mogą zwiększyć swojej celności buffem. Mało kto patrzy na modyfikatory w ten sposób, a warto.


Rzeczywiście, ciekawy punkt widzenia. O ile w "czystej grze" korzyści wynikające z psychorarów z mod. trafień są moim zdaniem niewielkie, to ich przydatność rośnie i to sporo im bardziej nasza postać obłożona jest debuffami. Czyli np. w sytuacjach turniejowych.


27 Kwi 2017, o 03:15
Profil
Zabójca Tilsai
Awatar użytkownika

Rejestracja: 2 Sie 2013, o 09:01
Posty: 710
Miejscowość: Piaseczno
Podziękowano: 533 razy
Otrzymanych podziękowań: 389 razy
Nick w grze: Szpitalnik
Odpowiedz z cytatem
Post Re: Gdzie ja posiałem swoją lalkę, czyli poradnik dla voodoo
@ZłotyŁan - nigdy nie sprawdzałem jak się wylicza dokładną szansę na dymek w zależności od odporności. Może jest banalna typu każdy 1% odpowiada 1/80*37%, może bardziej skomplikowana jak np. zależność punktowych i procentowych odporności. Jeśli ktoś znajdzie kolegę na takim samym poziomie można to łatwo sprawdzić, to na pewno.

A co przykładu z 500 wiedzy - no ja sobie zdaję sprawę że nie porównuję tutaj voodoo pod psychorary z voodoo pod pazury i draco, chodzi tylko o zobrazowanie za ile wiedzy posłuży nam modyfikator ataku jeśli pominiemy pozostałe, mniej istotne zasstosowania wiedzy - obronę, obrażenia i celność dystansową.

_________________
Spoiler:


27 Kwi 2017, o 12:21
Profil
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Odpowiedz   [ 14 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do: