Regulamin forum


Karta postaci niezbędna jest do większości gier fabularnych.



Odpowiedz  [ 1 post ] 
 Karta postaci: Knox 
Autor Wiadomość
Inżynier

Rejestracja: 9 Maj 2013, o 00:25
Posty: 495
Podziękowano: 381 razy
Otrzymanych podziękowań: 250 razy
Serwer: Tolnor
Odpowiedz z cytatem
Post Karta postaci: Knox
Imię: Nazywam się Knox, nie wiem czy miałem jakieś nazwisko, jeżeli miałem to po samotnie przebytych latach w zimowych warunkach wschodnich krain trzeciego świata zostało ono całkowicie zapomniane, nawet ja nie wiem jak ono brzmiało, został po tym czasie tylko nieśmiertelnik z wyrytym imieniem...

Klasa: Za wczesnego młodu zajmowałem się łucznictwem, mimo dziecięcego wieku byłem jednym z lepszych łuczników w swoim rodzinnym mieście, jednak spory o władzę w mieście, a następnie wojna zmusiły mnie do błąkania się przez liczne kraje, gdzie altruiści ukazali mi sens egzystowania, nauczyli ukrywania się, oraz wtajemniczyli mnie w sztuki walki krótkimi nożami, oraz ostrym i szyderczym słowem, ciężko jednoznacznie stwierdzić kim jestem, nazwałbym siebie łowcą, oraz poszukiwaczem przygód.

Charakter: Nie mam zamiaru ukrywać, jestem paskudnym człowiekiem, który wygląda na miłego i potulnego, potrafię być miły, kulturalny, ale jednocześnie bardzo ironiczny, dzięki sztuce wymowy jaką posiadłem zwiedzając różne kraję, potrafię wyprowadzić z równowagi nie jednego nader spokojnego i opanowanego rycerzyne. Jednak gdzieś pod tą gębą egoizmu skrywa się dość dobry człowiek, który nie lubi zbytecznego wyrządzania krzywdy i wie, że czasami lepiej jest przegrać, aby następnie uderzyć ze zdwojoną siłą, jestem bezwzględny tylko wobec innych zabójców, nie toleruję zabijania niewinnych ludzi.

Opis fizyczny: Nie jestem żadnym osiłkiem, jestem bardziej przeciętnej postury, moim najmocniejszym punktem są nogi, wyćwiczone za młodu podczas uciekania przed dzikami i inną dziką zwierzyną, ale i podczas emigracji gdzie w skryciu tropiłem kupieckie karawany, aby móc "poczęstować" się ich pożywieniem.

Ulubiony rodzaj broni: Moją ulubioną bronią przeciwko innym ludziom, jest przebiegły i chytry umysł, bowiem nauczony zostałem, że wykorzystywanie siły fizycznej, oraz prostackich obelg jest oznaką desperacji i braku pomysłowości, takich ludzi bardzo łatwo jest rozjuszyć, rozgniewać przez co ukazują słabości, następnie w ruch idzie moja druga ubóstwiana broń, jaką jest finka, czyli nóż tak ostry, że delikatne przyłożenie do skóry sprawia jej nacięcie i wywołuje upragniony dla mnie widok czystej i szlachetnie czerwonej krwi...

Szczegółowo opisana broń i cały rynsztunek bohatera: Betty, tak się nazywa moja finka, w przeciwieństwie do wielu innych wojowników chwalących się powstaniem swoich broni, ja tego nie mogę zrobić, ten nóż nie ma żadnej fantastycznej przygody opisującej jak powstał, wpadł w moje ręce gdy przemierzałem lodowe krainy i natknąłem się na zwłoki żołnierza rozszarpanego przez stado wilków, naostrzyłem go wzmocniłem i wymieniłem rękojeść na dębową, od tego czasu jest moim nieodłącznym towarzyszem podczas każdej mrocznej przygody, imię swe klinga odziedziczyła po pierwszej kobiecie która podczas moich siedemnastych urodzin złamała mi serce, tej samej nocy, Betty oddała mi jej serce, które od tego czasu spoczywa w lewej wewnętrznej kieszeni mojego płaszcza i towarzyszy mi w każdej podróży.
Nie noszę ciężkiej zbroi, jestem na nią za słaby, zdecydowanie bardziej wolę dopasowane, skórzane, ciemne i zakapturzone stroje lub płaszcze, w których niepostrzeżenie przemykam między aby nie wzbudzać innymi ludźmi, za dnia ubieram się w skórzaną luźną kurtkę i okrywam twarz szalikiem, jedyne co w ów czas widać do bystre i zimne spojrzenie, przeszywające lękiem każdego mieszczanina.

Zajęcie, którym się zajmuje na co dzień: Jak już wspomniałem, jestem myśliwym, oraz jestem łowcą nagród za okolicznych morderców, jednak nie zabijam ich od tak, zabójstwa są zbyt banalne i przyjemne, zwłaszcza dla ludzi, którzy w pełni na nie zasłużyli, o wiele bardziej wolę uwięzić zbója, pokazać mu jak się czuły jego ofiary, a następnie rozpłatać go, kawałek po kawałku w zależności od tego za co jest ścigany, zaczynając od zawieszenia na drzewie głową w dół, a gdy krew zacznie spływać do mózgu ściągam takiego delikwenta, jest w pół przytomny, ale dalej świadomy, związuje go, następnie robię ucisk na wysokości nadgarstków w rękach, tak aby ograniczyć przepływ krwi, zaczyna się zabawa z obcinaniem kawałków palców, które są jego jedynym pożywieniem przez najbliższe 2 dni, a zaciski na nadgarstkach mają zadbać aby nasz więzień się nie wykrwawił, a gdy ten straci już czucie w kończynach, pozwalam mu patrzeć, jak resztki z tego co z niego zostało rozgryzają sępy, gdy widzę już, że zbój nie żyje, ściągam takiego i oddaje zwłoki w ręce władz, tak kończą złodzieje, którzy niecelowo zamordowali kogoś podczas swoich włamów i ich przeważnie ścigam we wtorki i środy, analogicznie w czwartek i piątek ścigam gwałcicieli, a resztę tygodnia podróżuję ku innym miastom.

Stan cywilny: wolny i nieszukający, nieszczęśliwie zakochany od młodzieńczego wieku w Betty, której serce i piękne wspomnienia po kilku wieczorach towarzyszą mi po dziś dzień...

Słabości i marzenia: Zabrzmi to dość nietypowo w odniesieniu do stanu cywilnego, jednak Knox jest wielkim babiarzem i ma słabość do kobiet o których może powiedzieć, że są kobietami, a nie odpicowanymi laleczkami, lub kurtyzanami szukających klienta, na niego działają kobiety, które mają swoje cele w życiu i posiadają wizję siebie za kilka / kilkanaście lat. Ma on jedno marzenie, cofnąć się do czasu swoich siedemnastych urodzin, spojrzeć Betty w oczy, pożegnać się i wyruszyć w dalszą drogę, zostawiając ją za sobą.


2 Gru 2015, o 23:25
Profil
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Odpowiedz   [ 1 post ] 

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do: